PIOTR ŚLIŻEWSKI

Toksyczni ludzie i toksyczne relacje — psychologia schematów, które kierują twoimi wyborami

Toksyczni ludzie rzadko od początku pokazują swoje prawdziwe intencje. Relacja często zaczyna się od bliskości, uwagi i silnych emocji, a dopiero później pojawia się manipulacja, chłód emocjonalny, poczucie winy i ciągłe napięcie. W tym artykule dowiesz się, dlaczego tak trudno odejść z toksycznej relacji, jak dzieciństwo wpływa na dorosłe związki i dlaczego niektóre schematy emocjonalne sprawiają, że ciągle trafiamy na podobnych ludzi. Wszystko wyjaśnione prostym, zrozumiałym językiem — bez trudnej psychologii i akademickich pojęć.

Toksyczni ludzie i toksyczne relacje — psychologia schematów, które kierują twoimi wyborami

Toksyczni ludzie — dlaczego tak trudno od nich odejść?

Wiele osób po latach zadaje sobie to samo pytanie: „Dlaczego znowu trafiłem na kogoś, kto mnie rani?”. Z boku toksyczne relacje często wydają się proste do oceny. Ktoś może powiedzieć: „Po prostu odejdź”. Problem polega jednak na tym, że psychika człowieka działa dużo głębiej niż sama logika. Toksyczni ludzie rzadko od początku pokazują swoje prawdziwe zachowania. Bardzo często początek relacji jest intensywny, pełen uwagi, emocji i poczucia wyjątkowej więzi. Dopiero później pojawia się kontrola, poczucie winy, chłód emocjonalny, manipulacja albo ciągłe napięcie. Psychologia od lat próbuje zrozumieć, dlaczego niektórzy ludzie wielokrotnie wchodzą w podobne relacje mimo cierpienia, jakie one powodują. Jedną z najważniejszych koncepcji wyjaśniających ten mechanizm stworzył Jeffrey Young — twórca terapii schematów. Young zauważył, że człowiek często nie wybiera relacji przypadkowo. Bardzo często wybiera to, co jest dla niego emocjonalnie znajome — nawet jeśli jest bolesne.

Toksyczne relacje i schematy z dzieciństwa

Jeffrey Young opisał coś, co nazwał schematami emocjonalnymi. To utrwalone wzorce przeżywania siebie i innych ludzi, które powstają bardzo wcześnie — zwykle w dzieciństwie. Można to obrazowo porównać do starych okularów, przez które patrzymy na świat. To oczywiście pewne uproszczenie, ale dobrze pokazuje sens tej koncepcji. Jeśli ktoś od dziecka słyszał, że jest nieważny, zbyt wrażliwy albo musi zasługiwać na miłość, to później zaczyna patrzeć na relacje właśnie przez taki filtr. Człowiek często nawet nie zauważa, że ciągle odtwarza podobny scenariusz. Osoba wychowana w chłodnym emocjonalnie domu może później przyciągać partnerów zdystansowanych i niedostępnych emocjonalnie. Ktoś, kto nauczył się, że musi zadowalać innych, może mieć ogromny problem ze stawianiem granic. To właśnie dlatego toksyczne relacje bywają tak trudne do zakończenia. Problem nie dotyczy wyłącznie drugiej osoby. Bardzo często chodzi także o stare emocjonalne mechanizmy, które uruchamiają się automatycznie. W praktyce wiele osób żyje przez lata bardziej w trybie przetrwania niż prawdziwego spokoju emocjonalnego.

Toksyczni ludzie i styl przywiązania

Drugą bardzo ważną koncepcją jest teoria przywiązania Johna Bowlby’ego i Mary Ainsworth. Mówi ona o tym, że sposób, w jaki byliśmy traktowani emocjonalnie w dzieciństwie, wpływa później na to, jak budujemy bliskość, reagujemy na konflikty i czujemy się w relacjach z innymi ludźmi. To właśnie wtedy uczymy się, czy bliskość jest bezpieczna, czy można ufać ludziom i czy nasze emocje są ważne. Osoby, które bardzo boją się odrzucenia, często kurczowo trzymają się relacji nawet wtedy, gdy są ranione. Z kolei inni nauczyli się, że bliskość jest niebezpieczna, więc uciekają emocjonalnie, wycofują się albo budują chłodny dystans. Można to uprościć w taki sposób: jedni panicznie boją się samotności, a drudzy panicznie boją się zbyt dużej bliskości. To oczywiście uproszczenie, ale dobrze pokazuje mechanizm wielu toksycznych relacji. Bardzo często właśnie takie osoby przyciągają się nawzajem. Jedna strona ciągle walczy o uwagę i bliskość, a druga odsuwa się i zamyka emocjonalnie. Powstaje relacja pełna napięcia, niepewności i emocjonalnego chaosu.

Toksyczni ludzie bardzo często sami noszą w sobie głębokie emocjonalne zranienia. Niektórzy panicznie boją się odrzucenia. Inni próbują kontrolować wszystko wokół siebie, bo tylko wtedy czują się bezpiecznie. Jeszcze inni nie potrafią uspokajać własnych emocji i reagują gwałtownie pod wpływem napięcia albo lęku. To oczywiście nie usprawiedliwia krzywdzenia innych ludzi, ale pomaga lepiej zrozumieć, skąd biorą się niektóre zachowania. Psychologia coraz częściej pokazuje, że w toksycznych relacjach spotykają się zwykle dwa różne systemy emocjonalnych ran. Można to obrazowo porównać do dwóch osób, które próbują chronić swoje stare zranienia, ale robią to w sposób, który nieświadomie rani drugą stronę. To pewne uproszczenie, ale bardzo dobrze oddaje dynamikę takich relacji.

Jeżeli podczas czytania tego tekstu zaczynasz rozpoznawać własne doświadczenia, możesz spokojnie porozmawiać ze mną o swojej sytuacji. Czasem już samo uporządkowanie tego, co dzieje się w relacjach, daje ogromną ulgę i pomaga zobaczyć swoją sytuację wyraźniej. Umów konsultację online.

Dlaczego toksyczne relacje tak silnie uzależniają emocjonalnie?

To jeden z najtrudniejszych momentów do zrozumienia dla wielu ludzi. Często ktoś mówi: „Wiem, że to mnie niszczy, ale nie potrafię odejść”. Psychologia tłumaczy, że nasz mózg bardzo silnie przywiązuje się do relacji, w których emocje są skrajnie intensywne. Kiedy partner raz daje ciepło i bliskość, a później wycofuje się, ignoruje albo rani — człowiek zaczyna żyć w ciągłym napięciu i oczekiwaniu na „powrót dobrych chwil”. Można to porównać do sytuacji, w której ktoś przez chwilę daje wodę spragnionej osobie, a później znowu ją odbiera. Dlatego toksyczne relacje bywają tak trudne do przerwania. Z czasem człowiek zaczyna coraz bardziej skupiać się na odzyskaniu bliskości i spokoju. Coraz mniej słucha siebie, swoich granic i własnych potrzeb.

Toksyczne relacje a granice psychiczne

Wiele osób wychowanych w trudnym środowisku nauczyło się, że ich potrzeby są mniej ważne niż potrzeby innych ludzi. Później w dorosłym życiu pojawia się trudność z odmawianiem, ciągłe poczucie winy, ratowanie innych kosztem siebie albo lęk przed powiedzeniem „dość”. Toksyczni ludzie bardzo często wykorzystują właśnie takie mechanizmy. Zdrowe granice nie oznaczają egoizmu ani chłodu. Oznaczają zdolność do ochrony własnego spokoju, emocji i poczucia bezpieczeństwa. Dla wielu osób to zupełnie nowe doświadczenie.

Psychologia coraz wyraźniej podkreśla również znaczenie bezpiecznych relacji, które pomagają człowiekowi doświadczać czegoś innego niż dotychczasowe wzorce. Chodzi o relacje, w których można poczuć się naprawdę wysłuchanym, spokojnym i akceptowanym bez ciągłego lęku czy oceniania. Można powiedzieć, że psychika człowieka stopniowo uczy się wtedy nowego doświadczenia bliskości. Relacja oparta na bezpieczeństwie i autentycznym kontakcie może stopniowo osłabiać stare destrukcyjne schematy emocjonalne i pomagać budować zdrowsze sposoby przeżywania relacji.

Czy człowiek może zmienić swoje schematy?

Tak, ale zwykle nie dzieje się to poprzez samo „pozytywne myślenie”. Schematy emocjonalne działają bardzo głęboko. Są zapisane nie tylko w myślach, ale również w emocjach i automatycznych reakcjach. Dlatego zmiana zaczyna się najczęściej od zauważenia swoich powtarzalnych wzorców. Wiele osób po raz pierwszy zaczyna wtedy rozumieć, dlaczego ciągle trafia na podobnych ludzi, dlaczego boi się odejść albo dlaczego cudze emocje są dla nich ważniejsze niż własne potrzeby.

Psychologia pokazuje dziś bardzo wyraźnie, że człowiek może stopniowo budować zdrowsze sposoby przeżywania relacji i emocji. Mózg przez całe życie uczy się nowych doświadczeń emocjonalnych. Można to porównać do tworzenia nowej ścieżki w lesie. Stara droga nadal istnieje, bo była używana przez lata, ale z czasem można wydeptać nową.

Toksyczni ludzie — kiedy warto poszukać wsparcia?

Warto zatrzymać się i poszukać pomocy szczególnie wtedy, gdy relacje zaczynają odbierać poczucie bezpieczeństwa, spokój, energię do życia albo kontakt ze sobą. Bardzo wiele osób przez lata funkcjonuje w ciągłym napięciu i dopiero po czasie zauważa, jak bardzo były przeciążone emocjonalnie. Czasem najważniejszym początkiem zmiany nie jest jeszcze wielka decyzja, ale samo zrozumienie: „To, co czuję, ma sens”.

Jeżeli chcesz spokojnie uporządkować swoje relacje, emocje albo zrozumieć, dlaczego wciąż wracasz do podobnych schematów — możesz umówić rozmowę wspierającą. Taka rozmowa może być pierwszym krokiem do większego spokoju i lepszego zrozumienia siebie. Umów rozmowę online.

POLECANA LEKTURA:

 

Zapraszam do lektury innych artykułów:

Przeczytaj więcej

A może kawka?

Jeśli czujesz, że to, co tworzę, jest dla Ciebie pomocne – możesz wesprzeć rozwój tej przestrzeni, stawiając mi symboliczną kawę 🙂

Wsparcie psychologiczne online – umów konsultację przez Google Meet

Jeśli czujesz, że to dobry moment na rozmowę, możesz umówić bezpłatną konsultację online.

Dane kontaktowe

tel: +48 663 603 865