Czy zdarza Ci się porównywać z innymi i niemal zawsze wypadać gorzej?
Mieć poczucie, że inni są bardziej kompetentni, pewni siebie, „lepsi”?
Niska samoocena rzadko pojawia się nagle. Zazwyczaj rozwija się przez lata – często jako efekt doświadczeń, w
których czuliśmy się oceniani, niewystarczający albo pomijani.
Z czasem te doświadczenia zamieniają się w wewnętrzne przekonania:
„nie jestem dość dobry”, „inni są lepsi”, „muszę się bardziej starać, żeby zasłużyć”.
Problem polega na tym, że nasz umysł zaczyna traktować te myśli jak fakty.
Pojawia się też tzw. krytyk wewnętrzny – głos, który ocenia, porównuje i podważa. Często jest bardzo surowy, a
jednocześnie… zupełnie automatyczny.
W efekcie zaczynamy działać w określony sposób:
unikamy sytuacji, w których moglibyśmy zostać ocenieni albo przeciwnie – staramy się perfekcyjnie, żeby
udowodnić swoją wartość.
Paradoksalnie obie te strategie utrzymują problem.
Unikanie nie daje szansy na zdobycie nowych doświadczeń, a perfekcjonizm sprawia, że poprzeczka nigdy nie jest
wystarczająco nisko.
Dobra wiadomość jest taka, że samoocena nie jest czymś stałym.
To, jak myślisz o sobie, można stopniowo zmieniać – nie poprzez „pozytywne myślenie”, ale poprzez realne
doświadczenia i bardziej zrównoważone spojrzenie na siebie.
Jeśli chcesz nad tym popracować głębiej, przygotowałem materiał (około 40 stron), w którym znajdziesz:
skąd bierze się niska samoocena
jak działa krytyk wewnętrzny
konkretne ćwiczenia pomagające budować stabilne poczucie własnej wartości



